co robie,myśle i z góry zaznaczam ze takze w tym
co będe robił i o czym myślał w przyszłosci...po za tym
z zaangazowaniem godnym lepszej sprawy bede rozdzierał
szaty nad każdą próbą negacji moich poczynań
nazywając to bezczelnym krytykanctwem,a w odosobnionych
przypadkach bede mordował osoby mnie kryrykujące
wraz z rodziną do piątego pokolenia włącznie.
Tak,jestem idealny...podobnie jak rzesza ludzi wokół mnie,
jestem tak genialny ze zapewne wkrótce wynajde samochód jeżdżący na śline
czy inny epokowy wynalazek.
jako Ideał oczywistym jest ze obracam sie wsród samych ideałów,
na przykład koleżanka z pracy zajmująca prestiżowy etat na
stanowisku ochrony stwierdziła oburzona niczym ksiądz gołym cyckiem
że nie życzy sobie wysłuchiwania słów na "k"..Ch"..i "S"
bo to uwłacza jej godności,...zapomniała jednak o fakcie
ze mało subtelne kurwy leciały z powodu jej nieróbstwa.
Podobnie pani w Tesco,co chciała pozbawić mnie rocznej
pensji nabijając skarpetki męskie Tesco bawełniane z fikuśnym białym wzorkiem
w liczbie miliona sztuk dzięki czemu końcowy rachunek
przypominał budżet jakiegoś afrykańskiego państwa.
Szanowna pani obruszona bezczelnym zwróceniem jej uwagi
z miną primadonny odburkneła pod nosem ze "jest tylko człowiekiem"
i ze co ona ma teraz zrobić!!!!...no i że mam sie zabierać razem z tymi
moimi skarpetkami z promocji i biec do punktu obsługi klienta.
Jasne....pani jest tylko człowiekiem...zresztą nie spodziewałem
sie w ramach rekompensaty bukietu kwiatów i talonu na wczasu w Bułgarii
lecz zwykłego "przepraszam"..........no ale idealni ludzie nie przepraszają.
Ostatnim ideałem którego spotkałem jest moja najlepsza przyjaciólka
której ego zostało najwyrażniej mocno nadszarpnięte krytyką
sposobu prowadzenia przez nią auta.
Obużenie było dośc znaczne jak na nie skorą do konfrontacji
osóbkę o poglądach pacyfistycznych.
A moze wina leży po mojej stronie....moze nie powinienem
mówić wprost co mnie boli,tylko przekazywać to w jakiejs
delikatniejszej formie....może wierszem...."O rety...O rety..
...jakie drogie te skarpety"....
...hmmm może tu leży mój błąd....cholera,może jednak nie jestem ideałem..
kapitalny tekst...
OdpowiedzUsuń