Asertywny jak cholera

Nie!!! Nie zbieram punktów
na jakiejś waszej złotej karcie
dla wybranych klientów gdzie pózniej
mogę wybrać z katalogu gumową kaczkę
do kąpieli wyprodukowaną rączkami malutkich
tajwańskich dziewczynek,pracujących 
za miskę ryżu a po godzinach zmuszanych
do prostytucji.

Nie!!! nie chcę brać udziału w konkursie
w którym mozna wygrać wspaniały samochód a szansa 
wygranej jest porównywalna z szansą angażu
w Chipenndalesach Edgara Gosiewskiego.

Nie podam tez wam swojego mejla dlatego 
ze nie życze sobie od jutra przez najblizsze 50 lat 
dostawać codziennie 200 ofert powiekszenia
penisa i dwóch ton viagry abym mógł uprawiać
seksturystyke na Tajwanie.

Dziekuje też za ciastko z własnej piekarni
oraz zapewne pyszną kawe po której jednak
mam zgage i chce mi sie pierdzieć


...Gdybym nie był klasycznym tchórzem to tak własnie
powiedziałbym panience na stacji gdzie zatankowałem 
dziś za całe 20 zł

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz